Nauka idzie w las - o marnowaniu wynalazków

Polskie wynalazki

Co się stało z Polskim Wynalazkiem Roku 2014? - Pojechaliśmy z prototypem do Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, prezes był zachwycony i zaoferował pomoc. Ale potem były już tylko miesiące zabawy w głuchy telefon. O tym, jak urzędnicy niszczą polską innowacyjność i jak młodzi wynalazcy nie dają się powstrzymać w pogoni za marzeniami. 

O inteligentnym wózku, marsjańskim łaziku oraz o tym, dlaczego unijne dotacje bardziej szkodzą niż pomagają.

(...)

Kamila: - Projekty, które tworzymy, nadają się do komercjalizacji. Nie konstruujemy perpetuum mobile. Jeśli finansujemy prace badawcze za własne pieniądze, to musimy mieć pewność, że mają sens. Ktoś, komu Unia daje pieniądze na badania - na przykład naukowcy na uczelniach - takiej pewności nie musi mieć.

Patryk: - Wiele uczciwych firm rezygnuje z ubiegania się o dotacje. My zrezygnowaliśmy raz na zawsze i nie żałujemy. Po pierwsze, urzędników nie obchodzi, kiedy zostaną uruchomione pieniądze; nie mają pojęcia, że w nowoczesnych technologiach chwila opóźnienia w finansowaniu może oznaczać porażkę. Po drugie, firmy nie chcą mieć ciągłych kontroli, biegania do urzędów z 55. tabelką, w której zabrakło dwóch kropek i przecinka.

(...)

Modnym słowem jest "innowacja".

Minister infrastruktury i rozwoju Elżbieta Bieńkowska: "Kładziemy duży nacisk na wzrost innowacyjności w polskiej gospodarce".

Premier Donald Tusk: "Innowacje odnowią Polskę".

Minister nauki i szkolnictwa wyższego Lena Kolarska-Bobińska: "Rząd traktuje innowacyjność jako zadanie priorytetowe".

Słownik języka polskiego: "Innowacja: wprowadzenie nowości do użytku, działania; nowatorstwo".

Patryk: - Wszystko może być innowacyjne. Weźmy zwykły chiński tablet z marketu i napiszmy prostą aplikację rozpoznającą dźwięk. I już mamy innowację. We wniosku unijnym wystarczy napisać: "Inteligentny, bezprzewodowy system ułatwiający przełamywanie barier osobom niepełnosprawnym, w szczególności osobom niewidomym. Innowacyjny szczególnie przez fakt wykorzystania algorytmów sztucznej inteligencji i metaheurystyki". Dla urzędnika brzmi mądrze, pieniądze murowane. Tylko czy taka innowacja ma jakąkolwiek wartość? Czy osoba niewidoma znajdzie na ekranie maleńki przycisk "Rozpoznawaj głos"?

Więcej w artykule: Nauka idzie w las, czyli o marnowaniu polskich wynalazków, Gazeta Wyborcza, Duży Format dn. 21 sierpnia 2014r.