Innowacyjny, polski wózek inwalidzki

"Być może już wkrótce osoby całkowicie sparaliżowane zyskają nową szansę na usamodzielnienie się. Wrocławscy naukowcy pracują nad elektrycznym wózkiem sterowanym siłą myśli. Rezultaty są obiecujące a produkt może być znacznie tańszy od zagranicznych – obiecują" - zapraszamy do zapoznania się z artykułem opublikowanym przez portal Interia oraz magazyn Wiadomości24 odnośnie nowego przedsięwzięcia Arłamowski Investment.Osoby niepełnosprawne ruchowo mogą korzystać z szerokiej gamy urządzeń mających na celu umożliwienie im funkcjonowania w społeczeństwie. Jednakże dotyczy to w szczególności osób o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności. 

Dla osób sparaliżowanych szansą może stać się nowe przedsięwzięcie firmy Arłamowski Investment. Być może już wkrótce osoby, które dotychczas – w wyniku wypadków czy chorób - skazane były na nieustającą pomoc innych – będą mogły poruszać się i wchodzić w interakcję z otoczeniem.

Patryk Arłamowski – jeden z najmłodszych polskich wynalazców, twórca innowacyjnego systemu Inteligentnego Budynku - DARIN, którego magazyn dla projektantów i inwestorów USPRO określił mianem wizjonera i wybitnego projektanta rozwiązań związanych z nowoczesnymi technologiami – uchyla rąbka tajemnicy.

Prototyp nowoczesnego wózka nad którym pracują naukowcy
Prototyp nowoczesnego wózka nad którym pracują naukowcy / fot. Kamila Rudnicka

Stworzyliśmy niezawodną i tanią technologię, która pozwala sterować urządzeniami elektrycznymi – oświetleniem, roletami czy urządzeniami multimedialnymi - a nawet wodą i wentylacją, która sama w sobie pomaga osobom niepełnosprawnym, dla których dotychczas proste, codzienne czynności – takie jak otwarcie okna czy zapalenie światła – stanowiły prawdziwe wyzwanie. Teraz postanowiliśmy zrobić krok dalej.

System DARIN pozwala na sterowanie tymi wszystkimi urządzeniami osobom o ograniczonej sprawności ruchowej za pomocą tabletu lub telefonu. To wygodne rozwiązanie dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich, których stopień niepełnosprawności pozwala na korzystanie z urządzeń elektronicznych przy pomocy dotyku. Jednakże wciąż istnieje wiele osób, które są sparaliżowane w znacznie większym stopniu – dodaje Arłamowski.

Elektroencefalografia – nieinwazyjna metoda diagnostyczna służąca do badania bioelektrycznej czynności mózgu za pomocą elektroencefalografu – to zdaniem wynalazcy wyjątkowa szansa by pomóc osobom całkowicie sparaliżowanym.

Dotychczas stosowane rozwiązania – miniaturowy czujnik ruchu sterowany ruchami nosa lub warg, czujnik powietrza przetwarzający dmuchnięcia na rozkazy komputera lub niezwykle zaawansowane urządzenie rozpoznające ruchy gałek ocznych – są zbyt kosztowne by mogły stać się powszechne. Dotacja z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych wynosi maksymalnie kilkadziesiąt tysięcy zł. Wózek inwalidzki sterowany ruchem gałek ocznych kosztuje ok. 130 tysięcy. Euro. A i tak rozwiązanie jest dość zawodne.

Rozwiązanie, nad którym pracujemy składać się będzie ze specjalnego urządzenia odczytującego i analizującego fale mózgowe a następnie komunikującego się z otoczeniem – od napędów wózka inwalidzkiego i sensorów analizujących ruch i położenie osoby oraz możliwe zagrożenia – po instalacje inteligentnego budynku. Nie dość, że osoba sparaliżowana będzie w stanie samemu kierować wózkiem, to jeszcze sama otworzy drzwi do budynku, zamknie okna i wyłączy oświetlenie. Gdy źle się poczuje lub będzie potrzebować pomocy, siłą myśli wezwie pomoc. Jeśli znajdzie się w niebezpieczeństwie – urządzenie zrobi to za nią. Brzmi jak fragment powieści science fiction? A gdyby ktoś opowiedział 50 lat temu o urządzeniu wielkości małej książki, które w dowolnym miejscu na świecie pozwala komunikować się z innymi oraz daje dostęp do praktycznie całej dostępnej wiedzy, uwierzylibyście? Innowacje zmieniają świat. A my chcemy być tego częścią. – dodaje Arłamowski. 

Realizując projekt DARIN udowodniłem, iż nowoczesna rozwiązania oraz wysoka jakość mogą być przystępne cenowo. Przez ostatnie cztery lata stworzyliśmy nową technologię (uznaną przez Politechnikę Wrocławską za innowację produktową i procesową) pozwalającą rozwiązać wiele problemów technicznych w prostszy sposób. Dzięki temu urządzenia – pomimo iż produkowane w całości w Polsce – są znacznie tańsze od konkurencyjnych. Teraz zamierzamy zrobić to samo. Aby pomagać. - Bo taka wizja i misja przyświeca nowej firmie stworzonej przez młodego wynalazcę.

To także przedsięwzięcie, które może stać się dochodowe. Liczba osób niepełnosprawnych na świecie przekroczyła 500 milionów. Szacuje się, iż ponad 30 mln. to osoby całkowicie sparaliżowane. Być może skłoni to inwestorów do udziału w projekcie – który poza ogromną szansą – niesie też ze sobą znaczne koszty prac badawczych.

 

Źródło:

» Polski wózek czytający w myślach szansą dla niepełnosprawnych - Interia, 28 czerwca 2013r.

» Wózek czytający w myślach szansą dla osób sparalizowanych  - Wiadomości24, 28 czerwca 2013r.